Dołącz do naszego profilu na Facebooku!

MarketingStrategia

Dokąd zmierza ten Facebook?

Dokąd zmierza ten Facebook? 

Facebook swoje urodziny świętuje 9 czerwca w Dzień Przyjaciela. Miało to swoje uzasadnienie, kiedy nadrzędną misją portalu było zbliżanie do siebie ludzi. Ale czy aby na pewno ta data pasuje do wizerunku Facebooka z 2020 roku? Dzień Przyjaciela? A może raczej Dzień Partnera Biznesowego? 

Od zera do miliardera 

Miliardera, który ma ogromny wpływ na światowe trendy w marketingu i reklamie. 

Facebook wystartował szesnaście lat temu. Początki – wówczas studenckiego projektu Marka Zuckerberga –  były skromne. 

Nie można jednak zapomnieć, że rok 2004 to czasy kafejek internetowych, kiedy o internecie w zaciszu domowym można było tylko pomarzyć. Dwa lata zajęło założycielowi Facebooka, żeby wyjść z portalem poza granice Ameryki. Reklamy i aktualności pojawiły się dopiero po czterech latach działalności.

Ogromną rolę w rozwoju portalu odegrała aktualizacja z 2010 roku, kiedy to Facebook wprowadził grupy. Dziś nie są już one tylko atrakcyjną możliwością rozmowy w nieco szerszym gronie przyjaciół. Z czasem stały się jednym z „obowiązkowych” narzędzi wszelkich rodzajów kursów internetowych. Pomagają w budowaniu i podtrzymywaniu relacji z aktywnymi, ale też potencjalnymi klientami. Łączą zainteresowanych wąską dziedziną i dają im możliwość rozwoju bez ograniczeń lokalizacyjnych. 

Zuckerberg jest wizjonerem, przewiduje, wciąż bada trendy, obserwuje jak zmienia się świat i jak zmieniają się potrzeby niezwykle licznej społeczności, którą stworzył. „Ludzie kochają obrazy”– wołały do Zuckerberga statystyki. Tym sposobem od 2012 Facebook nie jest już sam, a jego druga połowa – Instagram bije rekordy popularności. Dwa lata później w facebookowej rodzinie znalazł się też komunikator WhatsApp oraz gogle Oculus Rift. 

W 2016 lajki były już nieco passé i nie wystarczały do wyrażania emocji. Facebook wprowadził więc reakcje wyrażane za pomocą rozmaitych emotikonów. Ich gama ciągle rośnie. 

Ale że co? Facebook tnie zasięgi? 

Nowe warunki gry o bycie widocznym w feedzie wyznaczyła aktualizacja z 2018 roku. Zmiany algorytmu wymusiły na użytkownikach biznesowych potrzebę posiadania strategii. Grupy nabierają na znaczeniu. Nowy algorytm chętniej wyświetla treści, które faworyzują sami użytkownicy. W walce o uwagę obserwujących, firmy zabiegają o to, żeby jak najwięcej osób nacisnęło przycisk „Wyświetlaj najpierw”. Pisać tak wartościowe posty, żeby odbiorcy sami priorytetyzowali ich wyświetlanie – brzmi nowe motto marek.
Zaczyna liczyć się również czas spędzony na lekturze posta. 

Coraz więcej przedsiębiorców rozumie, że opłaca się prowadzić grupę, ponieważ to sposób docierania do płacących klientów, a nie tylko budowanie społeczności. Grupa zainteresowana konkretnym tematem to też szansa na niewymuszoną dyskusję, a przecież długie komentarze i reakcje (inne niż lajki) też są wysoko punktowane i zwiększają szanse na dotarcie do szerszego grona. Transmisje na żywo umacniają swoją pozycję i są jeszcze bardziej faworyzowane przez algorytm, niż rok wcześniej. 

Na czym polega fenomen płatnych reklam niebieskiego portalu? 

Reklama idealna to taka, która sprawia wrażenie, że nie jest reklamą.

Reklama idealna działa jak kompres na jątrzącą się ranę. 

Reklama idealna daje nadzieję, że nasze pragnienia wreszcie zostaną zaspokojone.
Nikt nie lubi nachalnej sprzedaży, jednak gdy produkt pojawia się w odpowiednim czasie, rozwiązując problem, który właśnie teraz nie daje nam spać, to już coś innego. 

Oprócz precyzyjnego dobrania grupy docelowej liczy się też cena. A anonsowanie na Facebooku jest naprawdę relatywnie tanie. Atrakcyjność podnosi fakt, że zamawiający płaci tylko za wyświetlone reklamy. W zależności od celów reklamy do tysiąca osób można dotrzeć już za 2 lub 3 złote!

W jaki sposób działa algorytm sztucznej inteligencji?

Wyobraź sobie, że szukasz sukni ślubnej i w telefonie masz włączoną lokalizację. Odwiedziłaś dziś już cztery salony z sukniami. Facebook już o tym wie, że poszukujesz sukni, nawet jeśli w statusie nie zaznaczyłaś, że jesteś zaręczona. Algorytm bez trudu wychwytuje umiejscowienie firm.

To, do jakich grup należysz i z jakich aplikacji korzystasz też nie jest tajemnicą. Na tej podstawie algorytm sztucznej inteligencji tworzy Twój profil psychologiczny i pokazuje Ci tylko te produkty, które znajdują się w kręgu Twoich zainteresowań.
Trudno w to uwierzyć, ale aktualnie Facebook ma aż 50 tysięcy sposobów na to, jak „rozkminić” potencjalnego klienta.
 Czy nie brzmi to przypadkiem jak jakiś koszmarny scenariusz wizji przyszłości, które jakiś czas temu oglądaliśmy w serialu „Black Mirror”?

Czy to badanie potrzeb i problemów nie przypomina już bardziej inwigilacji i nie wchodzi z butami do najbardziej intymnych i strzeżonych obszarów naszego życia?
Pocieszający wydaje się jedynie fakt, że informacji o nas nie przetwarzają ludzie, tylko roboty.  

KIERUNEK BIZNES I NOWE TECHNOLOGIE

Facebook Shops, czyli Sprytna Synchronizacja Sprzedaży

Wystawiasz produkty w różnych kanałach i nad każdym z nich musisz pochylać się z osobna? Już nie. Dzięki nowej funkcji Facebook Shops wystarczy, że prześlesz katalogi raz i będą one widoczne zarówno na Facebooku, jak i na Instagramie.
Prowadzenie sklepu nic nie kosztuje. Jednak kto nie zainwestuje pieniędzy w reklamę, jeśli będą się one zwracać z nawiązką? I na to właśnie liczy Zuckerberg. Facebook Shops to kolejny krok w stronę pozyskania jeszcze szerszego i – co ważne – płacącego grona reklamodawców. 

Coraz więcej osób efektywnie sprzedaje produkty podczas transmisji na żywo. Oznaczanie towarów w czasie prowadzenia transmisji jest znaczącym udogodnieniem. Wystarczy kliknąć w otagowany produkt i ląduje się na stronie z jego specyfikacją.. 

To jeszcze nie koniec ułatwiania sprzedaży małym przedsiębiorcom. W niedalekiej przyszłości Facebook planuje uruchomić również sprzedaż za pomocą WhatsAppa, Messengera i Instagram Direct.  

 Messenger Rooms za darmo i bez limitów czasowych

Jesteśmy świadkami totalnego zatrzęsienia aplikacji do prowadzenia wideokonferencji. Zoom w czasie pandemii zaczął bić rekordy popularności!
Ten fakt uruchomił wyobraźnię twórców społecznościowego giganta. Messenger Rooms to odpowiedź Facebooka na potrzeby użytkowników, którzy nagle obudzili się w całkowicie nowej rzeczywistości. Jak działa aplikacja? To 50-osobowe spotkanie za darmo i bez limitów czasowych. Żeby wejść do takiego messengerowego pokoju potrzebny jest tylko link. Nie trzeba posiadać konta na Facebooku, jedynie organizator spotkania musi je mieć. Prowadzący z poziomu aplikacji może wpuszczać pojedynczych uczestników spotkania, kontrolować napływ nowych, ale też blokować niechcianych gości w sytuacji, gdy link został udostępniony publicznie. Furtka do pokojów pozostaje otwarta dla zorganizowanych grup lub kręgów znajomych. W praktyce oznacza to, że użytkownicy mogą pozwolić sobie na swobodne poruszanie się w czasie spotkania, wchodzić i wychodzić. Dodatkowo w Messenger Rooms można zaszaleć z efektami rozszerzonej rzeczywistości AR, ustawić 360-stopniowe tło i modyfikować oświetlenie według własnego uznania.

Chatbot idealny?

Wirtualny „doradca” Facebooka powstał na podstawie 1,5 mld prawdziwych postów na platformie Reddit. Blender, bo tak nazywa się facebookowy chatbot, posiada osobowość i zaskakuje swoim temperamentem. W czasie konwersacji potrafi wyrazić własne zdanie, które w jakiś sposób jest powiązane z prowadzoną rozmową. Intuicyjnie dostosowuje styl języka do słownictwa osoby z którą właśnie rozmawia. Z powodzeniem używa specjalistycznego żargonu z bardzo wielu dziedzin i tym samym wykazuje się wiedzą na najwyższym poziomie. Co ciekawe, ze strony Blendera możemy spodziewać się również empatii. A czy jest coś bardziej ludzkiego niż okazywanie współczucia i składanie gratulacji w odpowiednim momencie?

Można zaryzykować więc stwierdzenie, że nic, co ludzkie nie jest Blenderowi obce. I tu właśnie pojawia się problem. Facebookowy chatbot potrafi się zdenerwować i napisać coś obraźliwego. Jakby tego było mało, zdarza mu się też zmyślać i stracić wątek w długiej i zawiłej konwersacji.

To skutki tworzenia chatbota na platformie typu Reddit – komentują eksperci.

Tak czy inaczej intuicyjność sztucznej inteligencji zmyliła aż 49% osób, które miały przyjemność rozmawiać z Blenderem. Prawie połowa z nich była przekonana, że rozmawia z człowiekiem. Testy pokazują, że Blender robi lepsze wrażenie niż googlowski Meen, który dotychczas postrzegany był jako najlepszy chatbot świata. Aż 75% osób uznało Blendera za bardziej zaangażowanego w rozmowę, a 67% uczestników potwierdziło, że Blender sprawia wrażenie bardziej ludzkiego.

Teoretycznie to roboty zajmują się zbieraniem, analizowaniem i przetwarzaniem informacji, które udaje im się o nas wychwycić. Jednak świadomość jak dużo można dowiedzieć się o człowieku, zupełnie bez jego wiedzy, skłania do refleksji i rodzi wiele pytań. 

A jaki jest Twój stosunek do Facebooka? Widzisz w nim szansę na tani sposób promocji? Służy  Ci wyłącznie do kontaktu z przyjaciółmi?
A może precyzja sztucznej inteligencji, która wie czego potrzebujesz Cię przeraża i nie masz już konta na niebieskim portalu? 

Powiązane tematy
CopywritingMarketing

Psychologia kolorów, czyli jak wpływać na reakcje odbiorców

BiznesMarketingStrategia

FEEDBACK. DAJESZ? BIERZESZ? POTRZEBUJESZ!

CopywritingStrategiaŻycie

Czy twoja krew jest wystarczająco natleniona? Twój smartwatch może to sprawdzić!

MarketingStrategia

Jak algorytm Google i techniki SEO zmieniały się w ciągu ostatnich lat? Poznaj ich aktualizacje w 5 minut!

Dołącz do naszego newslettera!

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *